środa, 6 sierpnia 2014

Journey to Plitvice - Is it supernatural...?

Dziś powiem wam o wycieczce do Plitwic. To najpiękniejszy Park Narodowy w Chorwacji i najpiękniejszy jaki ja widziałam. Wodospady co kilka kroków, które pienią się przed tobą, a czasami pod tobą! Jeziora czyste, turkusowe jak wyciągnięte ze snu! Ryby rzucające się na bułki jak piranie na mięso! Kaczki, które sobie pływają, siedzą, dziobią, nurkują, siedzą, dziobią, pływają... zaraz, zaraz. Kaczki nie są niesamowite!
Moje wrażenia z tego 3,5 godz spacery były wspaniałe mimo tego, że zdarłam sobie skórę na stopach. A teraz coś o tym jak dobrze się przygotować do wyprawy tą trasą i jak zacząć chodzić.

  • Wybierzcie trasę 3 godzinną (chyba że stać was na więcej)
  • Zacznijcie zwiedzanie od wejścia 1. Dlaczego? Dlatego, ze wtedy najpiękniejsze wodospady mamy niemalże od razu. A gdyby były później bylibyśmy tak zmęczeni, ze nie zwracalibyśmy na nie większej uwagi.
  • Unikajcie wycieczek. Tarasują drogę i trochę zalatują.
To były informacje ogólne. Teraz czas na wyposażenie:

  • Dużo wody. Bardzo dużo wody. Najmniej na trzy osoby sześć małych butelek.
  • Jak nam doradził ktoś kto był w tym Parku Narodowym lepiej nie kupować jedzenia z barów (nie licząc lodów i picia). Podobno nie da się go przełknąć. Lepiej zabrać własny prowiant.
  • Nie odsłonięte buty. Można zedrzeć skórę o deski i skałki (dla leniwych - nie, niema wspinaczek)
  • Zabrać aparaty i kamery.
  • Przygotować się na 3 godzinną wycieczkę po PLITWICACH!













To na razie tyle. Do zobaczenia.
Napiszcie w komentarzach gdzie wy byliście na wakacjach. Może też w jakimś P.N.? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz